Peugeot 206 - sylwetka

W Polsce trudno jest kupić godne zaufania używane auto. Oto 10 propozycji, których zakup z drugiej ręki obarczony jest najmniejszym ryzykiem. Wybraliśmy 10 aut używanych, których cena zakupu nie przekroczy 10 tysięcy złotych.

Za sprawą postępującego importu indywidualnego polski rynek wtórny coraz częściej zalewają pojazdy niewiadomego pochodzenia. W dużej mierze auta ściągają handlarze, by później zmodyfikować licznik, zrobić detailing i zarobić na nieświadomym kliencie. Dlatego często żerują na niewiedzy klientów, którzy ślepo wierzą w ich opowieści. Niestety, z tego powodu wiele osób zamiast wymarzonego auta, kupuje złom z nieznaną przeszłością.

Aby uniknąć takich sytuacji, nie warto oglądać aut od handlarzy, a poszukać ofert z prywatnych rąk i z polskiego salonu. Wtedy jest większe prawdopodobieństwo, że samochód ma znaną, przynajmniej częściowo, historię. Najczęściej są to samochody niezbyt atrakcyjne na rynku, ale które dobrze sprzedawały się w Polsce. Nie należy zatem liczyć, że wśród nich znajdziemy prestiżowe marki niemieckie. Polacy, kupując samochód w salonie, częściej decydowali się na auta miejskie lub kompakty i przeważnie w wariancie benzynowym.

Przedstawiamy 10 propozycji z różnych segmentów, które łączy nie tylko cena zakupu (mająca nie przekraczać 10 tysięcy złotych), ale również duże prawdopodobieństwo pochodzenia z polskiego salonu. Prezentowane auta są przy tym są użyteczne i tanie w eksploatacji i nie wyróżniają się specjalnie na ulicy. A to ogranicza ryzyko kradzieży.

10Fiat Panda II
Lata produkcji: 2003-2012
Hit sprzedaży. Uwaga na diesla – kusi spalaniem i osiągami, ale przebieg źle na niego działa.

Panda drugiej generacji zadebiutowała w 2003 roku i od razu stała się przebojem w Polsce. Doskonała sprzedaż sprawiła, że dziś na rynku wtórnym większość aut pochodzi z polskiego salonu. Wadą jest natomiast, że krajowe Pandy najczęściej są w ubogich wersjach wyposażenia, nie mających nawet wspomagania kierownicy. Na szczęście łatwo rozpoznać “bogatszą” Pandę – ma zderzaki lakierowane w kolorze nadwozia.

Polecany silnik – 1.2 
Pojemność 1242 cm3
Moc 60 KM
Maks. mom. obr. 102 Nm
Prędkość maks. 155 km/h
Przysp. 0-100 km/h 14 s
Zużycie paliwa 5,6l/100 km

Gamę silnikową otwiera znana z Seicento jednostka 1.1. W Pandzie wystarcza głównie do miasta i akceptuje instalację gazową. Wyjeżdżający w trasę powinni rozejrzeć się za 1.2. Ma tylko 6 KM więcej, ale różnica jest odczuwalna w porównaniu z bazowym silnikiem (przyspiesza w 14 sekund do 100 km/h). Po zakupie 60-konnej jednostki warto wymienić rozrząd, bo jest kolizyjny, czyli zerwanie paska oznacza zderzenie tłoków z zaworami. Pod maską Pandy można znaleźć też małego diesla 1.3 Multijet. Wyróżnia się niskim spalaniem, ale też głośną pracą i słabo rozwijaną mocą. Dodatkowo bywa problematyczny, głównie za sprawą łańcucha rozrządu, rzadko wytrzymującego 200 tysięcy kilometrów. A Pandy z dieslem zwykle mają już duże przebiegi.

Oprócz tego w małym Fiacie psują się elementy układu chłodzenia (nagrzewnica, termostat), czujniki położenia wału, uszkadzają się alternatory i moduł wspomagania kierownicy. Jednak ceny napraw okazują się atrakcyjne, nawet w ASO.

 

9

Citroen C3
Lata produkcji: 2002-2009

Pojemny i oszczędny, a przy tym niezbyt pożądany na rynku. Dzięki temu łatwo negocjować cenę.

Citroen C3 w momencie debiutu zaskoczył karoserią, nawiązującą kształtem do legendarnego 2CV. Duża wysokość nadwozia przełożyła się na przestronność wnętrza, jednak wywołała też spore opory powietrza, które wpływały na spalanie. Po latach docenia się zabezpieczenie antykorozyjne – nawet 11-letnie auta nie mają ognisk korozji. Samochód oferowano w wielu ciekawych i limitowanych wersjach, wyposażonych często w klimatyzację lub tempomat. Jednak takie luksusy mają przeważnie auta sprowadzone, a krajowe występują w uboższych konfiguracjach.

Polecany silnik – 1.4
Pojemność 1360 cm3
Moc 90 KM
Maks. mom. obr. 133 Nm
Prędkość maks. 177 km/h
Przysp. 0-100 km/h 12,4 s
Zużycie paliwa 6,2l/100 km

Podczas poszukiwań lepiej pominąć samochody z podstawowym silnikiem 1.1 – jest ospały, a spala podobną ilość paliwa co znacznie mocniejszy 1.4 o mocy 90 KM. Diesele oferowane w C3 mają wtrysk common rail i zaskakują niewygórowanym zużyciem paliwa, ale każdego trapią swoje przypadłości. W 1.4 są to nieszczelne podkładki wtryskiwaczy, w 1.6 zawodzi turbosprężarka. Silniki potrafią też “gubić” olej.

Potencjalni kupcy, owiani stereotypami, często boją się ewentualnych awarii elektroniki we francuskich autach. W C3 drobne przypadłości mogą się zdarzyć, ale warto zaznaczyć, że instalacja w nich nie jest tak skomplikowana jak w większych modelach.

 

8

Ford Focus
Lata produkcji: 1998-2004

Atrakcyjny wizualnie kompakt, ale silniki słabo znoszą LPG.

Po nudnym Escorcie Ford otworzył nowy rozdział w segmencie kompaktów. Zmiana nazwy i awangardowa stylistyka sprawiły, że marka znów zyskała wysoką pozycję w segmencie. Niestety, na ładnym nadwoziu Focusa coraz częściej występuje korozja, dlatego po zakupie warto od razu zabezpieczyć podwozie. Zadziała to na plus przy odsprzedaży.

Polecany silnik – 1.6
Pojemność 1596 cm3
Moc 100 KM
Maks. mom. obr. 145 Nm
Prędkość maks. 185 km/h
Przysp. 0-100 km/h 10,4 s
Zużycie paliwa 6,8l/100 km

Większość nabywców wie, że silniki Focusa nie tolerują LPG, dlatego nawet nie próbują ich na siłę sparować z instalacją gazową. W przypadku normalnej eksploatacji mogą jedynie wystąpić problemy z falowaniem obrotów. W dieslach, z racji wyższych przebiegów, usterki okazują się poważniejsze. 1.8 TDCi trapią wycieki oleju, pękają rury dolotowe i zużywają się turbosprężarki, a oprócz tego mają słabe koła zamachowe. Jednak na ogół nie są to najgorsze jednostki napędowe w tej klasie.

 

7

Honda Civic VI
Lata produkcji: 1995-2000

Auto owiane legendarną trwałością, ale tylko przy pilnowaniu czynności serwisowych.

Honda Civic to jeden z najpopularniejszych samochodów japońskich, których poszukują klienci. W Polsce szósta generacja sprzedawała się doskonale i wciąż można łatwo odkupić ten samochód od pierwszego/drugiego właściciela. Warto jednak zwrócić uwagę na pochodzenie – sedany i 3-drzwiowe hatchbacki pochodzą z Japonii, dzięki czemu mają lepsze zabezpieczenie antykorozyjne. Najpopularniejsze wersje liftback i rzadkie kombi (Aerodeck) wyprodukowano w Anglii i rdzewieją znacznie częściej, zwłaszcza w okolicach tylnych błotników.

Polecany silnik – 1.5 VTEC-e
Pojemność 1493 cm3
Moc 114 KM
Maks. mom. obr. 134 Nm
Prędkość maks. 192 km/h
Przysp. 0-100 km/h 10,4 s
Zużycie paliwa 6,4l/100 km

Kupując Civica należy zwrócić uwagę na to, czy był regularnie serwisowany. To typ auta, które źle znosi zaniedbania w eksploatacji. Szczególnie ważna jest regularna wymiana oleju w skrzyni – w przypadku zwłoki mogą zgrzytać biegi. Samochód na też skomplikowane zawieszenie z przodu – układ wielowahaczowy. Spośród silników polecane są wszystkie benzynowe z uwzględnieniem 1.5 VTEC-e. Trzeba jednak pamiętać, że od pracy na LPG szybko niszczy się w nich głowica.

 

6

Hyundai Getz
Lata produkcji: 2002-2008

Nie wyróżnia się niczym. Ale to poprawne i trwałe auto.

Hyundai Getz już w momencie swojego debiutu nie szokował stylistyką, silnikami ani wyposażeniem. Ot, poprawny, miejski samochód do poruszania się od punktu A do punktu B. Jednak Polacy bardziej niż na wyglądzie skupili się na dobrej funkcjonalności pudełkowatego nadwozia, dlatego też kupowali go chętnie. Dzięki temu dzisiaj możemy przebierać w licznych ogłoszeniach, a większość Getzów jest krajowa.

Polecany silnik – 1.4
Pojemność 1399 cm3
Moc 97 KM
Maks. mom. obr. 125 Nm
Prędkość maks. 170 km/h
Przysp. 0-100 km/h 11,2 s
Zużycie paliwa 6,5l/100 km

Właściwie jedyną ciekawostką w Getzie jest 3-cylindrowy silnik 1.5 CRDi, montowany na początku produkcji. To obcięta jednostka Mercedesa, która w Klasie A nazywała się 2.0 CDI. Później zastąpiono ją również 1.5 CRDi, ale już z czterema cylindrami. Z benzyniaków dostępny jest 1.3 z Mitsubishi i 1.4 16V o mocy 97 KM. Drugi silnik jest już nowocześniejszy i zapewnia dobre osiągi – 11,2 sekundy do 100 km/h.

Mały Hyundai nie jest problematycznym samochodem. Mało się psuje (ewentualnie kasowniki luzu zaworów, które wydzielają hałas) i ma trwałą mechanikę, a interwencji wymagają przeważnie elementy wyposażenia dodatkowego. Szkoda, że ten obraz psują tandetne plastiki w środku i słabej jakości lakier nadwozia.

 

5

Mitsubishi Space Star
Lata produkcji: 1998-2005

Przestronny, lecz niedoceniany minivan. Największą bolączką jest brak części od ręki.

Space Star mierzy zaledwie 4 metry, ale zapewnia wystarczającą ilość miejsca dla 5 osób i zabierze jeszcze 370 litrów bagażu. Jest też funkcjonalny – po złożeniu kanapy uzyskuje się płaską przestrzeń. Trzeba jednak uważać na wersje z podstawowym silnikiem 1.3: mają wyjątkowo ubogie wyposażenie (nawet brak obrotomierza). Na szczęście wzbogacono je z okazji modernizacji. Z typowych usterek to psują się wyświetlacze (znikają z nich piksele) i spalają się silniczki regulacji lamp.

Polecany silnik – 1.6
Pojemność 1584 cm3
Moc 98 KM
Maks. mom. obr. 150 Nm
Prędkość maks. 180 km/h
Przysp. 0-100 km/h 12,0 s
Zużycie paliwa 7,2l/100 km

Oprócz wspomnianego 1.3 (który zresztą wystarcza, gdy jeździ się po mieście), gama silników Space Stara przypomina tą z Carismy. Dalej dostępny był 1.6 (optymalny wybór) i 1.8 GDI. Ostatnią pozycję lepiej traktować z rezerwą, bo ma wtrysk bezpośredni i nie wyróżnia się lepszym spalaniem czy osiągami. Dodatkowo zatyka się w nim przepustnica. Spośród diesli oferowano konstrukcję Renault, którą Mitsubishi nazwał 1.9 DID.

 

 

4

Nissan Micra K12
Lata produkcji: 2002-2010

Wygląd przemawia do kobiet, jednak wyposażenie niektórych wersji zaskoczy także facetów.

Micrę drugiej generacji za sprawą wyglądu pokochały kobiety i wciąż jest szansa odkupienia krajowego egzemplarza od pierwszej właścicielki. Oprócz stylistyki oryginalne są w niej także niektóre rozwiązania, np. przesuwana tylna kanapa lub schowek w fotelu pasażera. Zaskakuje także wyposażenie niektórych wersji – bezkluczykowy dostęp, automatyczna klimatyzacja i skórzana tapicerka to elementy zarezerwowane dla aut wyższych klas. Niestety, oznacza to więcej elektroniki, którą przejęto z Renault. Po latach bywa problematyczna, zwłaszcza podczas diagnostyki.

Polecany silnik – 1.2
Pojemność 1240 cm3
Moc 80 KM
Maks. mom. obr. 121 Nm
Prędkość maks. 167 km/h
Przysp. 0-100 km/h 13,0 s
Zużycie paliwa 6,3l/100 km

Spośród silników słabszy 1.2 będzie lepszym wyborem od paliwożernego 1.4. Wszystkie benzyniaki mają łańcuch rozrządu, natomiast diesle (również pochodzenia Renault) – pasek. W jednostkach wysokoprężnych warto zwrócić uwagę na stan wtryskiwaczy, bo szybko się zużywają. Wszystkie silniki mogą też trapić wycieki z okolic łączenia ze skrzynią.

 

 

 

3

Renault Megane II
Lata produkcji: 2002-2008

Ładnie wygląda i ma bogate wyposażenie. Słaba trwałość diesli.

Megane’a II oferowano w wielu wersjach nadwoziowych, lecz tylko hatchback wyróżnia się ciekawie zaprojektowanym tyłem. Kombi i sedan wyglądają już bardziej tradycyjnie. W dobrze wykończonym wnętrzu zwykle znajdziemy bogate wyposażenie (np. półskórzana tapicerka) i nietypowe rozwiązania, m.in. odpalanie za pomocą karty. Szkoda, że zastosowana w wielu udogodnieniach elektronika po dłuższym czasie zaczyna sprawiać problemy.

Polecany silnik – 1.6 16V
Pojemność 1598 cm3
Moc 113 KM
Maks. mom. obr. 152 Nm
Prędkość maks. 192 km/h
Przysp. 0-100 km/h 10,9 s
Zużycie paliwa 6,9l/100 km

W kwestii silników godne zaufania są sprawdzone 1.4 i 1.6 16V. Psują się w nich jedynie cewki zapłonowe i koła zmiennych faz rozrządu. Jednostki wysokoprężne już nie grzeszą taką trwałością, zwłaszcza słabsze 1.5 dCi, w których m.in. obracają się panewki korbowodów. Najlepszym wyborem, jeśli chodzi o diesla, będzie najmocniejszy 2.0 dCi. Trzeba się jednak liczyć z tym, że będzie na pewno droższy niż 10 tysięcy złotych.

 

 

2

Seat Toledo II
Lata produkcji: 1998-2005

Pokrewieństwo z Volkswagenem sprawia, że ewentualne naprawy nie zrujnują portfela.

Marka Seat odeszła nieco w zapomnienie za sprawą popularności Skody w Polsce. Dzięki temu modele hiszpańskiego producenta są najtańszymi z grupy Volkswagena. Ale nie tylko dlatego – różni się też ich jakość wykonania, co dobrze widać, porównując Toledo do bliźniaczej Bory. Niemniej ma to swoje zalety, bo pod maską Seata znajdziemy przede wszystkim sprawdzone jednostki 1.9 TDI (choć zdarzają się awarie ich osprzętu) oraz 1,6-litrowego benzyniaka, idealnie nadającego się do zasilania LPG.

Polecany silnik – 1.9 TDI
Pojemność 1896 cm3
Moc 130 KM
Maks. mom. obr. 310 Nm
Prędkość maks. 205 km/h
Przysp. 0-100 km/h 9,8 s
Zużycie paliwa 5,2l/100 km

Toledo można kupić w atrakcyjnej cenie i w jego przypadku o wiele łatwiej o krajowy egzemplarz. Pokrewieństwo z Volkswagenem pomaga przy naprawach i poszukiwaniach części, które najczęściej są dostępne od ręki. Spośród występujących usterek należy wymienić wypadające z prowadnic szyby, zatarte wycieraczki i wadę fabryczną tylnych drzwi. Są nieszczelne, a objawem tego są kałuże wody w kabinie.

 

 

1

Peugeot 206
Lata produkcji: 1998-2012

Oryginalny wygląd, dobre silniki, duży wybór pewnych aut na rynku – oto przepis na zwycięstwo.

Peugeot 206 zastąpił wysłużoną “205tkę” i szybko stał się rynkowym przebojem. Sprzedawał się tak dobrze, że pozostał w ofercie nawet po debiucie następcy (207) pod nazwą 206+. Sylwetka dobrze znosi upływ czasu, a auto świetnie się prowadzi i najlepiej poszukać egzemplarza z mocniejszym silnikiem – gwarantuje wtedy dużą radość z jazdy. Szczególnie polecany jest benzyniak 1.6, rozwijający 109 KM i rozpędzający “206stkę” do 100 km/h w mniej niż 10 sekund. Słabsze odmiany 1.1 i wysokoprężne HDi też są godne zaufania, a najrozsądniejszym wyborem będzie 1.6 HDi. Do charakteru 206 nie pasuje tylko wolnossąca jednostka 1.9 D; poza nią nie ma silnika, który miałby istotną wadę. Dodatkowo na pochwałę zasługuje zabezpieczenie antykorozyjne karoserii.

Polecany silnik – 1.6
Pojemność 1587 cm3
Moc 109 KM
Maks. mom. obr. 147 Nm
Prędkość maks. 170 km/h
Przysp. 0-100 km/h 9,9 s
Zużycie paliwa 6,9l/100 km

Zawieszenie Peugeota 206 jest typowo “francuskie”, czyli zastosowano w nim belkę z drążkami skrętnymi, po jakimś czasie mogącą wymagać regeneracji. Na szczęście koszt takiej usługi tanieje i obecnie wynosi ok. 700 złotych. Z wad zdarzają się jeszcze nieszczelności tylnych drzwi i awarie elektroniki. Dotyczą one jednak wybranych egzemplarzy, a ich przyczyna do tej pory jest niewiadoma.