Samochód często psuje się nie tylko przez niedbałość właściciela. Czasami jednak na niekorzyść może zadziałać jego “nadopiekuńczość”. Przedstawiamy 10 typowych błędów popełnianych przez kierowców.

Przesadnie dbający właściciel równie dobrze potrafi zaszkodzić autu jak ten, który nie przejmuje się jego stanem. Może do tego dojść często podczas błahych i codziennych sytuacji, na przykład podczas mycia na myjni bezdotykowej. Wystarczy niewielki odprysk lakieru, by woda mogła spenetrować jego wierzchnią warstwę.

Oceń swój serwis w Wyborze Kierowców

Nadgorliwość niesie swoje negatywne stuki także przy myciu felg i nadkoli. W pierwszym przypadku gorąca woda wnika w zakamarki zacisków hamulcowych, co im szkodzi. Podobnie podczas opłukiwania nadkoli – woda potrafi wymyć smar z okolic kolumn McPhersona. Często kierowcy dolewają też zbyt dużo oleju silnikowego, nie zdając sobie sprawy, że jego nadmiar może zaszkodzić katalizatorowi i filtrowi cząstek stałych. A są to części warte nawet kilka tysięcy złotych.

Przedstawiamy 10 typowych błędów popełnianych przez kierowców. Często popełnianych nieświadomie, ale niekorzystnie działających na samochód.

Tolerowanie wycieków oleju

Wycieki oleju z silnika od strony rozrządu niszczą gumę paska zębatego, która po kontakcie z olejem ulega przyspieszonemu starzeniu. Usunięcie wycieku to nie tylko kwestia estetyki, ale i trwałości rozrządu.

Szybki wjazd na krawężnik

Gwałtowny wjazd na krawężnik może przerwać osnowę opony na najdelikatniejszej części (czyli jej boku), tworząc charakterystyczny bąbel. Powoduje to trwałe uszkodzenie opony.

Szybki wjazd w kałużę

Podczas gwałtownego kontaktu rozgrzanych tarcz hamulcowych z zimną wodą może dojść do ich zwichrowania, czyli pokrzywienia. Aby zlikwidować bicie, takie tarcze należy później przetoczyć.

Szybkie pokonywanie nierówności

Gwałtowne ruchy kół potrafią wybić gumowe elementy zawieszenia. Trwałość gumowo-metalowych tulei wahacza może się zmniejszyć nawet czterokrotnie, dlatego nierówności najlepiej pokonywać na pierwszym biegu.

Uzupełnianie oleju na gorącym silniku

W wyniku kontaktu zimnego oleju z gorącym silnikiem może nastąpić szok termiczny, co w konsekwencji potrafi doprowadzić do pęknięcia głowicy. Przed uzupełnieniem oleju należy odczekać co najmniej kwadrans. Powinni o tym pamiętać zwłaszcza kierowcy mający auto z długimi silnikami diesla (6-cylindrowe BMW czy wszelkie terenowe).

Jazda miejska z filtrem sadzy DPF

W przypadku gdy mamy auto z silnikiem Diesla z filtrem DPF i jeździmy głównie po mieście, co 150-200 kilometrów należy go oczyścić z nagromadzonej sadzy. W tym celu wymagana jest dłuższa jazda z prędkością powyżej 60 km/h. Niespełnianie tego warunku powoduje zapychanie się filtra, wzrost poziomu oleju w wyniku rozcieńczania paliwem i przejście silnika w stan awaryjny.

Stary pasek osprzętu

Pasek klinowy często bywa zaniedbywany. Warto jednak wiedzieć, że w przypadku jego zerwania może on dostać się pod koło rozrządu i w konsekwencji uszkodzić cały rozrząd.

Przepompowanie kół

Błąd pogarszający komfort i bezpieczeństwo jazdy. Gdy przepompuje się tylne koła, auto będzie gorzej skręcało, natomiast większe ciśnienie w kołach przednich może powodować nerwowe zachowanie samochodu. To szczególnie niebezpieczne przy prędkościach powyżej 130 km/h.

Ciągła “ekojazda”

Długotrwała jazda na zbyt niskich obrotach (poniżej 1500) powoduje przyspieszone zużycie koła dwumasowego. Warto o tym wiedzieć, bo ta część nie należy do najtańszych.

Wysokie obroty na zimno

Zimny olej jest bardzo lepki i powoli dociera do elementów silnika. Wałek turbiny jest z kolei najszybciej obracającą się jego częścią. Utrzymywanie wysokich obrotów na zimnym silniku powoduje jego przyspieszone zużycie.