Toyota C-HR

Nowa Toyota C-HR wygląda niemalże jak samochód przyszłości. A jednak weszła do sprzedaży. I jest to bardzo udana konstrukcja. Oto test Toyoty C-HR Hybrid przeprowadzony przez tygodnik „Motor”.

Prezentując 22 lata temu RAV4, Toyota spopularyzowała nieduże SUV-y. Jednak z czasem ten kompaktowy model, który początkowo mierzył dość skromne 415 cm, rozrósł się do rozmiarów zahaczających o klasę średnią – jego aktualna, czwarta generacja ma już 457 cm długości. Tym samym w ofercie Toyoty zabrakło niedużego SUV-a. Japoński producent wypełnił tę niszę długim na 436 cm crossoverem C-HR.

Toyota C-HR - tył
Efektowną sylwetkę Toyoty potęgują liczne
przetłoczenia po bokach.

Japońska marka spopularyzowała też hybrydy. Zaczęło się w 1997 r. od Priusa, a dziś jest już sześć takich Toyot: Yaris, Auris, Auris TS, Prius, Prius+ oraz RAV4. I właśnie dołączyła siódma. Wersję z takim napędem otrzymał bowiem nowy model C-HR. Sprawdziliśmy, jak ta odmiana spisuje się na polskich drogach.

 

Wideotest Toyoty C-HR Hybrid